Menu

Moja klawiatura

O wszystkim i o niczym

Zima

modliszka568

 - "Mama, chcę, żeby już zawsze był śnieg" :)

20161111_123649220161113_142335120161113_14245120161113_11221020161113_111632220161113_11224920161113_14215320161113_142539220161113_14222320161113_111911220161113_1425581

 

PMS

modliszka568

Nie cierpię, gdy zbliża mi się okres. Najchętniej cały dzień przeleżałabym w łóżku i płakała w poduszkę. Tak po prostu. Zawsze w tych dniach jest mi tak smutno i na nic nie mam ochoty. Zdarza mi się, że czuję się wtedy niekochana i zdradzana, a gdy już dostaję okres to "jak ręką odjął" - wszystko przechodzi i wraca dobry humor. 

Dzisiaj taki ładny dzień, można by było miło go spędzić, wyjść na świeże powietrze i zrobić coś fajnego...

Ech... gdyby tylko był jakiś cudowny lek na poprawę humor.

Dobrze mieć aplikację banku.

modliszka568

Dzisiaj przeżyłam chwilę grozy z moim kontem bankowym. Z samego rana dostałam SMSa, że skończyła mi się ważność pakietu. Pomyślałam, że czas doładować telefon. Trochę zaspana odpaliłam lapka i chciałam zalogować się do konta w mBanku, żeby zrobić przelew. Wpisuję hasło, a tu pojawia się komunikat, że hasło jest błędne. "Ok, pewnie to przez wciśnięty Caps Lock"- pomyślałam. Wciskam nieszczęsny guzik, patrzę na wyskakujący obrazek, ale chyba z tego zmęczenia coś mi się pomyliło, bo byłam przekonana, że wszystko jest jak trzeba i uparcie dalej wpisywałam hasło- jak się później okazało- nadal z błędem.

Wtedy zaczęło się najgorsze. Dostęp do konta został zablokowany. Z lekkim strachem czytam instrukcję, co należy zrobić w takiej sytuacji, a tam, że zadzwonić na infolinię, podać identyfikator i telekod. Strach jeszcze większy: jaki to był numer?! Ale próbuję się uspokoić, bo pewnie mam gdzieś zapisany, znalazłam i dzwonię. Tzn. próbuję zadzwonić, bo w słuchawce słyszę: BRAK ŚRODKÓW NA KONCIE. No super! Jak doładować telefon, jak się ma zablokowane konto i pustkę w portfelu? Przez aplikację! Loguję się modląc, aby i ona nie była zablokowana. Uff weszło, doładowałam telefon. Ponownie wybieram numer infolinii, dzwonię, wciskam co trzeba... -telekod błędny. Super... pomyślałam i wymyśliłam inny, tzn. na 90% powinien być taki. Dzwonię jeszcze raz, podałam, chyba tym razem telekod był poprawny, ale automat oznajmił, że mam nieaktywny dostęp do czegoś tam i za chwilę zostanę połączona z konsultantem. Rozłączyłam się, bo rozmowy z obcymi ludźmi również mnie przerażają, poza tym bałam się, że z tego wszystkiego znów podam coś nie tak.

Przejrzałam internet, żeby znaleźć inną metodę odblokowania konta, ale wszędzie było napisane, że można to zrobić jedynie przez infolinię. No trudno, spróbowałam się uspokoić i chciałam ponownie zadzwonić. Gdzieś wyczytałam, że dzwoniąc z poziomu aplikacji mobilnej nie trzeba podawać telekodu. Pomyślałam, że skorzystam z tej opcji, bo wciskanie jakichkolwiek numerów podczas rozmowy, gdy telefon co chwile się blokuje, jest bardzo niewygodne. Zalogowałam się więc do aplikacji i szukając kontaktu pomyślałam, że zerknę jeszcze na zakładkę USTAWIENIA, a tam znalazłam kolejną DOSTĘP DO BANKU! Okazało się, że w aplikacji można odblokować dostęp przez internet! Wystarczyło kliknąć co trzeba, SMSem otrzymałam tymczasowy login do konta, a telefonicznie hasło. Następnie podałam je logując się przez internet, potwierdziłam dane, ustanowiłam nowe hasło i telekod i mogłam już się zalogować! Wreszcie poczułam ulgę.

Nie wiem czemu na stronie banku nie ma informacji, że konto może zostać odblokowane nie tylko przez infolinię, ale także przez aplikację- oczywiście jeśli użytkownik ma ją już zainstalowaną. Myślę, że wielu osobom bardzo by to pomogło, zwłaszcza, że jak później sprawdziłam, dzwoniąc na infolinię zjadło mi sporo kasy.

Takie tam...

modliszka568

Ale ten czas szybko leci. Dopiero zaczęły się wakacje, a już prawie koniec. Parę dni urlopu minęło jeszcze szybciej, ale zdążyliśmy trochę pozwiedzać i pomalować pokój. Wreszcie mam czyste ściany i mam nadzieję, że młody nie będzie chciał już się bawić w Picasso :) 

Tak bardzo chciałabym już mieć własne mieszkanie. Tylko jak odłożyć pieniądze na wkład własny skoro na wynajem mieszkania idzie większość wypłaty? W takim tempie jak robię to obecnie zajmie mi to przynajmniej 8 lat.

Czuję pustkę

modliszka568

Za dużo było kłótni, za mało zaufania, brak bliskości. Oddaliliśmy się od siebie i w końcu coś we mnie pękło. Powiedziałam, że to wszystko nie ma sensu, że nasze małżeństwo od dawna istnieje tylko na papierze. On powtarza, że mnie kocha, że będzie inaczej, żebym dała mu szansę, że wszystko naprawi...

A ja nie czuję już nic. Nie chcę z nim spać, nie chcę żeby mnie całował, dotykał. On twierdzi, że będzie dobrze, że znów go pokocham, a mi już nie zależy. 

Warto być ze sobą ze względu na dziecko? Chyba tylko z uwagi na syna zaczekam aż coś się zmieni, po raz kolejny.

© Moja klawiatura
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci