Menu

Moja klawiatura

O wszystkim i o niczym

Druga rocznica ślubu

modliszka568

Dwa lata temu udaliśmy się z mężem do Urzędu Stanu Cywilnego i podpisaliśmy na siebie wyrok. Ach... pamiętam jakby to było wczoraj :) Ten mróz -20 stopni, a mi i tak było gorąco. Szybko ten czas leci.

Rok temu przebywaliśmy u dziadków męża i szukaliśmy mieszkania. Miałam nadzieję, że uda nam się pierwszą rocznicę spędzić we dwoje (no nie licząc małego szkraba), jednak nie znaleźliśmy stancji tak szybko jak myślałam, więc właściwie nie świętowaliśmy- nie było jak chociażby wypić lampki wina. A dzisiaj mam wolny dzień od pracy i w końcu czuję, że to wyjątkowy dzień :) Spoglądam chwilami na męża, który siedzi przybity, bo nie chciałam pokazać mu co robię i gdy podszedł szybko przymknęłam lapka:

- Z kim piszesz?

- Z nikim nie piszę.

- To co robisz? Zdradzasz mnie? 

- Tak zdradzam cię. 

On tak fajnie się denerwuje :) Tak słodko wtedy wygląda :)

Czasem chyba jestem wredna.